czwartek, 28 lutego 2013

Maria Peszek - Marznę bez Ciebie
Marznę bez Ciebie, zamarzam powoli, się kulę... Bez Ciebie mróz, niewyobrażalny.
Gdzie, gdzie jesteś? Nawołuję Cię, nie słyszę odpowiedzi. Gdzie..? Znajdę, a wtedy nie wypuszczę ze swych ramion. Przysięgam, uduszę tuląc tak mocno. W uczuciu tęsknoty, zbyt długo to trwa. Jeszcze moment, moja dusza nie wytrzyma... Uleci i spocznie w Tobie.
Nie pozwól cierpieć, już nie uciekam, jestem. Ciebie nie ma, marznę bez Ciebie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczba wyświetleń