"Więc z okazji przyszłego roku życzę sobie ogromu cierpliwości, ciepłoty serca, więcej zrozumienia." - Myślę, że życzenia się spełniają. Między nami, jest z tym już lepiej:-)
..Lecz nie po to tu dzisiaj jestem. Chcę zamknąć pewien rozdział, ten obłudny i pełen fałszywości obraz w moim życiu. Nie chcę znać żadnego z moich dotychczasowych "przyjaciół", "kumpli od piwa i fajki". Nie chcę pamiętać o tym, że kiedyś potrafiłam powiedzieć im wszystko z wiarą, że zachowają to dla siebie i ufając im. Teraz już nie potrafię im zaufać. Dla mnie są obcymi ludźmi. Jest to kilka osób. W tamtym roku byliśmy dla siebie w każdym momencie. Każde pomogło na swój sposób. Miałam później przez to wiele problemów. Przez zbyt długi jęzor, plotki, wymysły nie z tego świata, przeinaczanie sensu moich wypowiedzi. Dziś z tym kończę.
Nie chcę spotykać się z tymi osobami, bo ich towarzystwo już nie jest dla mnie. Ja z tym kończę, raz na zawsze. I tym razem jestem z d e c y d o w a n a . Nikt nie zmieni mojej decyzji. Niech nikt nie oczekuje, że dam się jeszcze raz w to wplątać, bo nie dam się. Chcę mieć spokojne życie, bez sytuacji istniejących w serialach typu "Trudne sprawy". Bo jaki to ma sens???
Szanowni Państwo, fałszywość i obłudę, gadanie za plecami i ślepotę na własne ułomności i błędy, mam gdzieś. Popatrzcie w lustro, może uda wam się czegoś nauczyć. Z fartem. Dla mnie to koniec.