No już! Chcę do Lublina, Lublina, Lublina! Tam.. do Ciebie.. Żeby poczuć to, co zawsze chciałam poczuć. Najmilsze ciepło, ciepło Twoich dłoni, Twojego serca. Pobyć przy Twoim boku jak długo tylko się da.
Będąc tutaj.. u siebie, zatapiam się w Twojej rzeczywistości, zatapiam się i tonę. Ratuj! Tak.. weź mnie do siebie. W swoje ramiona, o których bezlitośnie marzę. Nie zapominaj, że jesteś moim skarbem, Najdroższym Skarbem, dzięki Tobie wewnętrznie czuję więcej szczęścia niż dotychczas, a moja głowa odczuwa ciężar tych cudownych myśli o Tobie, których nie mogę z siebie wyrzucić.. i nie chcę.
O, tak.. popatrz. Idealnie. Cudownie. Niepodwarzalnie piękny utwór. Jonathan Clay - Heart On Fire
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz