Dziś w końcu "odważyłam się", aby powiedzieć Ci, co czuję do Ciebie. W prawdzie zrobiłam to po wielu namowach i Twoim lekkim naciusku, ale teraz jest mi lżej i nie żałuję, że to powiedziałam. Jak mogłam tak tchórzyć? Bałam się jednak to powiedzieć. Myślę, że to dlatego, bo jesteś dla mnie najważniejszy, kocham Cię i nie chcę Cię stracić... Tak, tak napewno. Nie zapomnij o tym.
Mimo wszystko przyjąłeś tą wiadomość z niewyobrażalnym ciepłem, wyrozumiałością. Czuję, że mogę otworzyć się przed Tobą.
Kocham Cię coraz bardziej, P.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz