sobota, 25 stycznia 2014

Do tych dni, tego roku, tej pory ludzie wchodzili do mojego życia zupełnie bez zgody, pokwitowanej na małym skrawku papieru, robiąc z nim, co im się tylko podoba. Zadane mi rany były dla nich niczym.
Dziś nadchodzi rewolucja. Teraz to ja będę wybierać, kto przychodzi i odchodzi z mojego życia. Osoby, którym nie przysługuje tutaj miejsce - będą wyrzucane. Ci, którzy za moją zgodą i wdzięcznością tu zostaną - będą traktowani jak najlepiej. Tylko oni teraz są mi potrzebni, najbardziej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Liczba wyświetleń